Lykke Sedgwick

Go down

Lykke Sedgwick

Pisanie by Lykke Sedgwick on Nie Maj 30, 2010 12:32 am

Imię i nazwisko: Lykke Savannah Sedgwick
Wiek: 20 lat
Data urodzenia: 9 lipca 1989r.
Wygląd: Lykke liczy sobie niepełne sto sześćdziesiąt centymetrów i ma szczupłą, można nawet pokusić się o stwierdzenie iż chłopięcą, posturę, przez co niejednokrotnie nazywana jest karzełkiem. Ci bardziej taktowni pomijają milczeniem jej wzrost - wygląd też - a ci najbliżsi pieszczotliwie przezywają ją chochlikiem. Bo takowego w rzeczywistości dziewczyna przypomina ze swoimi dosyć ostrymi rysami twarzy, wielkimi bladymi wargami i niespotykanie prostym nosem. Dodajmy do tego jeszcze olbrzymie , głęboko osadzone oczy o barwie pochmurnego nieba, dosyć mocno kontrastujące z jasną, typowo szwedzką karnacją i farbowanymi na czekoladowy brąz włosami. Tak, tak, piękny odcień brązu na całości fryzurki jaką jest mocno wystrzyżony z tyłu klasyczny bob z prostą grzywką to zasługa tylko i wyłącznie dobrego fryzjera. W Szwecji raczej nie zdarzają się kobiety o kolorze włosów innym niż blond (no chyba, że mowa o emigrantkach) i to samo tyczy się Lykke, która swoją urodę odziedziczyła w całości po Amalii, swojej matce. Z dotychczasowego opisu mogłoby wynikać, że Savannah to niepozorne i niewinnie wyglądające dziewczę. Nic bardziej mylnego! Panienka Sedgwick dzień w dzień dodaje do swojego wzrostu dziewięć centymetrów, bo tyle przeważnie mają jej buty. Ostatnimi czasy klasyczne dziewiątki jednak coraz częściej ustępują miejsca modnym czternastkom, choć w tych cały dzień przechodzić się nie da, toteż przeważnie zdobią stopy dziewczyny w czasie wieczornych wyjść. Lykke kocha błyskotki. Oj tak. Biżuteria w jak największych ilościach. Nieważne, na uszach, na szyi, na nadgarstkach czy we wszystkich trzech miejscach jednocześnie. Co najlepsze, przy jej budowie ciała nadmiar łańcuchów i bransolet nie wygląda kiczowato a interesująco. Lykke uwielbia powtarzać, że Lady Gaga skopiowała jej styl i tylko odrobinę go posłodziła. W rzeczywistości nie wiadomo która z pań pierwsza zaczęła nosić lateksowe body czy skórzane leginsy do cukierkowo różowego stanika i militarnej marynarki. chcecie wiedzieć co nosi nasz mały Chochlik? Zgooglujcie Gagę, podzielcie jaskrawość jej strojów na dwa i dodajcie do tego ćwiartkę brytyjskiego punkowego stylu. Voila! Cała Lykke. Wróć, nie cała, bo warto wspomnieć także o widowiskowych makijażach. Na co dzień preferuje obwodzenie swoich kocich oczu czarną kredką, cieniem do powiek i wieńczy dzieła intensywnie pogrubiającym tuszem do rzęs, wieczorem jednak makijaż nabiera bardziej drapieżnego i jaskrawego charakteru. Nieobce jej są sztuczne rzęsy z dodatkiem różowych piór w zewnętrznych kącikach. Jeszcze będąc zbuntowaną nastolatką i mieszkając z matką w Malmo, Lykke zrobiła sobie kolczyk w lewym sutku. Drugim szaleństwem było wytatuowanie dwóch kości do gry na wzgórku łonowym w czasie pobytu na wyspach brytyjskich. Mało dyskretna zachęta do zabawy, ale skuteczna.
Charakter: Savannah nie da się opisać w kilku słowach. Właściwie to nie da się jej opisać nawet w eseju długim na tysiąc słów. Jej osobowość jest poskładana, pokręcona i nieprzewidywalna. Lykke to połączenie słodkiej popowej blondyneczki ociekającej lukrem z drapieżną i nieokiełznaną glam rockową divą. Jedno jest pewne, pop i rock razem najlepiej brzmią kiedy są zmiksowane z domieszką electro, więc i tego można się po niej spodziewać. W życiu nie kieruje się absolutnie niczym poza impulsem. Każdy kolejny krok robi bez namysłu pod wpływem jakiegoś bodźca, nigdy nie ogląda się za siebie i nigdy nie żałuje dokonanych czynów. W końcu życie jest zbyt krótkie, świat zbyt wielki a pieniądze nie będą miały swojej wartości wiecznie, więc trzeba je szybko roztrwonić. Najlepiej jeśli za owe pieniądze będzie miała możliwość poznania całego świata. Na brak pieniędzy nigdy nie narzekała, bo wychowała się w bogatej rodzinie. Zresztą pieniądze zawsze jakoś dały się skombinować, wystarczyło tylko być pomysłową i otwartą na ludzi. Lykke opuściła dom rodzinny zaraz po ukończeniu osiemnastego roku życia, gdy zostało odblokowane jej konto na które to miesięcznie wypływała spora sumka od dnia jej urodzin aż do ukończenia osiemnastego roku życia. Niejednemu człowiekowi kwota końcowa wystarczyłaby na przeżycie do późnej starości, ale zaznaczmy, że Sedgwick nie jest każdym. W przeciągu trzech lat odkąd opuściła rodzinne gniazdko zwiedziła niemalże całą Europę, ćwierć Azji i Ameryki Południowej, a przed swoimi dwudziestymi pierwszymi urodzinami postanowiła zbastować i osiąść na jakiś czas w jednym miejscu. Lykke jest istotą niesamowicie niezależną i ceniącą sobie swoją niezależność. Jej relacje z innymi ludźmi funkcjonują tylko i wyłącznie na zasadzie partnerstwa; nie da sobą rządzić nigdy i nikomu. Być może dlatego też niejednokrotnie dochodzi do nieporozumień, zwłaszcza, że dziewczyna ma wybuchowy i zaczepny charakter który zdecydowanie trudno poskromić, o ile to w ogóle możliwe. Jest odważna, to niewątpliwie - w końcu która nastolatka odważyłaby się zwiedzić pół świata i to praktycznie sama (nie liczymy ludzi których poznała w czasie swojej podróży, choć można ich policzyć na facebook'u). Lykke nie wierzy w mądrość nabijaną dzieciakom na uczelniach, toteż, gdy tylko ukończyła pełnoletność i miała możliwość zrezygnowania z nauki - zrobiła to. Żeby nie było, maturę napisała, ale na studia wybierać się nie ma zamiaru. Przynajmniej jak na razie. Nie osądzajmy jej przedwcześnie, może i nie kształci się jak przeciętny człowiek, ale wiele wynosi ze swoich podróży. Geografię zaliczyłaby teraz na ocenę celującą, to samo język obcy, ponieważ oprócz ojczystego szwedzkiego i wszędzie używanego angielskiego Lykke biegle mówi również po hiszpańsku i francusku. Ba, w czasie pobytu w Moskwie pewien uroczy Rosjanin nauczył ją nawet podstaw języka rosyjskiego! Głównie były to okrzyki przydatne w pubach. Skoro mowa o moskiewskich pubach, warto wspomnieć, że Lykke w czasie jednej ze swoich podróży po wschodniej części Europy została okrzyknięta mistrzynią picia absyntu - pobiła wszystkich. Nie stroni od używek, nie odmawia sobie przyjemności i z chęcią spełnia wszystkie swoje zachcianki. Rzadko kiedy przy tym myśli o uczuciach innych. Samolubna dziewucha. Mówi się, że tylko człowiek głupi nie wierzy w nic a, że Lykke za głupią się nie uważa, to i swoją wiarę ma. Mianowicie podczas pobytu w Tybecie zafascynowała się buddyzmem. Chociaż nie wiem czy można uznać w tym momencie, że wierzy w klasycznym tego słowa znaczeniu, w końcu buddyści nie mają swojego boga, ale niech będzie. Niestety w przypadku Sedgwick nieważne o co chodzi, wszystko zawsze musi być podporządkowane jej osobie. To samo też spotkało buddyzm z którego Lykke przyjęła tylko kilka wartości, a większość (tych które jej nie pasowały) odrzuciła bądź przeinaczyła. Ten opis zakończymy miłym akcentem, żeby nie pozostawić po sobie złego wspomnienia. Ly kocha śpiewać i została obdarzona naprawdę intrygującą barwą głosu, która świetnie brzmi zarówno przy gitarowych kawałkach podczas ogniska jak i w towarzystwie keyboardów i syntezatorów.
Rodzina: Rodziną Lykke jest cały świat a ziemia to jej dom. Tak należałoby powiedzieć i na tym poprzestać, ale niech będzie, że rozwinę ten temat. Lykke pochodzi z dwujęzycznej rodziny - jej matka - Amalia jest rodowitą Szwedką i spadkobierczynią ogromnego majątku van Hoe'ów. Studiowała w Cambrige, gdzie poznała Williama, swojego przyszłego męża i ojca ich jedynego dziecka - Lykke Savannah Sedgwick. Całą trójką zamieszkali w samym centrum Malmo w apartamencie w widokiem na panoramę miasta. Fajnie, nie? William zajmuje się transportem szwedzkich produktów do Wielkiej Brytanii a także Niemiec i Francji, zaś Amalia...no cóż, Amalia udziela się charytatywnie i społecznie.
Biografia: To, w przypadku Lykke, powinien być niezwykle rozwinięty podpunkt, ale właśnie wybiła godzina 24:18 a ja nie grzeszę cierpliwością i chciałabym dodać w końcu kartę. Lykke wychowywała się jako jedynaczka, rozpieszczana przez kochającą matkę i ganiona za podejście do życia przez dosyć sztywnego ojca. Oczywiście ganiona tylko w momentach, gdy ojciec w domu się pojawiał, bowiem przez większą część roku podróżował po krajach w których robił interesy. Jako nastolatka Ly buntowała się przeciwko rodzicom, choć na dobrą sprawę nie miała przeciwko czemu się buntować. W czasie, gdy nie było jej ojca, matka zajmowała się swoimi sprawami i nie zwracała uwagi na wybryki córki. Generalnie rzecz biorąc dziewczę mogło robić co chciało i wydawać tyle ile chciało. I nikt nie mówił jej nic złego. Czasem tylko, gdy Will pojawiał się w domu na dłużej i miał sposobność do zirytowania się zachowaniem córki, zdarzało się, że jej hulaszcze życie było momentalnie ucinane i to na długi okres. Po ukończeniu osiemnastu lat Lykke postanowiła udać się w podróż swojego życia i, wykorzystując przy tym pieniądze rodziców, żyć tak, jakby jutro miało nie być. I tak zwiedziła Rosję, Chiny i Koreę - gdzie jadła prawdziwego węża i piła wódkę z jego krwią i jeszcze bijącym sercem, fuj, ale całkiem ciekawe przeżycie - Środkową i Zachodnią Europę oraz Brazylię, Chile i Columbię. Życie na najwyższych obrotach jest naprawdę ekscytujące, ale prawda jest taka, że przez ten cały czas Lykke była sama, samiutka. Owszem, zdarzały jej się liczne romanse nie tylko z mężczyznami, ale również z kobietami, nawiązywała mnóstwo znajomości i przyjaźni, ale żadna z tych osób nie zatrzymywała się w jej życiu na dłużej. Wraz w dniem dwudziestego kwietnia obecnego roku Lykke postanowiła osiąść gdzieś na dłużej, zapuścić korzenie w jednym miejscu i być może zbastować nieco ze swoimi przygodami. Pech lub nie pech chciał, że trafiło na Tree Hill.
avatar
Lykke Sedgwick

Liczba postów : 3
Data dołącznia : 29/05/2010
Wiek : 29
Skąd : Malmo, Szwecja

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach